13.02 - 13.03.2015



O sztuce Pawła Matyszewskiego.

Rygory kulturowe narzucają nam wszystkim mechanizmy zachowań, od obywatelskich po najbardziej personalne, intymne. Intelekt Artysty Pawła Matyszewskiego wykazuje posiadaną przez Niego władzę nad mechanizmami percepcji kulturowej, która pozwala Mu swoje zmysły, cielesność bez skrupułów angażować w tworzenie własnej sztuki.

Jest w tej sztuce bolesność, ale jednocześnie zgoda na siły natury decydujące o nas samych. Paweł Matyszewski tworzy mroczne dzieła stające się lustrem wewnętrznych niepokojów Artysty.

Dzieła Pawła Matyszewskiego są obrazem nędzy człowieczej egzystencji; rany, strupy, blizny, zrosty na duszy i ciele ludzkim. Jego nieobecne na tej wystawie akty wyszywane własnymi włosami stają się pokutnymi ale zarazem hedonistycznymi znakami na heroiczność żywota ludzkiego. Nie mają one sobie podobnych - w sile znaczenia intelektualnego i artystycznego - dzieł w sztuce polskiej.

Spektrum zabiegów formalnych stosowanych przez Pawła Matyszewskiego jest niezwykle szerokie i nakazuje wręcz nazwanie Jego sztuki interdyscyplinarną. Kiedy maluje trady-cyjnie, na podobraziach, farbą i pędzlem, tworzy malarską powierzchnię zbliżoną wizualnie do fotograficznej struktury powierzchni zdjęcia. Tworzy kadry mikrokosmosu ciała ludzkiego. Asamblaże „Separacje” ograniczone ramą krosna malarskiego wywołują sensualne wrażenie materii skóry a dotyk potwierdza odbiór pozostałych zmysłów. Obrzmiałe od nadmiaru, skry-wające tajemnicę, wyuzdane w skojarzeniach erotycznych stają się obiektem fetyszem. Fetyszyzacja pościeli przetworzona w miękką rzeźbę o strukturze skóry ludzkiej, obok pejzażu mrocznego miasta z zarysem sylwetek wieżowców pozbawionych okien, tworzy wizerunek zniewolenia osobowości człowieka, z gęstą atmosferą utrudniającą oddychanie; mroczny nokturn. Paweł Matyszewski wędruje po przestrzeniach różnych dyscyplin plastycznych w poszukiwaniu właściwych form i materii dla wyrażenia swoich oryginalnych idei artystycznych. Nie za-trzymując się na dłużej przy żadnej z nich brawurowo podąża odkrywając i tworząc swoje, nowe światy. I tak, w pewnym momencie swojej twórczości stworzył z papieru rzeźbiarski obiekt „Szczątek” na wzór gniazd jadowitych owadów, os czy szerszeni. Monstrualna erekcyjna narośl jest sugestywna, a ukryty w kruchym, nietrwałym materiale lęk o przetrwanie zwiększa jej dramatyzm. W dziele „Miasto 2014” Artysta dokonuje symbolicznego spalenia siedzib ludzkich tworząc sczerniałe, pudełkowate na kształt urn czy trumien obiekty ze śladami pożogi po-zostałej w zapachu spalenizny, sadzy na oznaczanie na skórze rytualnego śladu obecności. Podgniły, z chorobliwymi ubytkami obraz „Kikuty chcą żyć” osadzony jest w ziemi obok kwatery z poległymi obrazami z cyklu „ Separacje”. Obiekty położone na ziemi przywiezione z rodzinnego Podlasia, sugerują znak mogił zmuszając widza do pochylenia i skłaniają do refleksji nad przemijaniem, nad rotacją ziemskich zdarzeń. Symbolika tragicznych, podświadomych i rzeczywistych doświadczeń, świadczy o niezwykłej osobowości myślącego Artysty.

Poetyckość sztuki Pawła Matyszewskiego polega na zamianie jednej substancji w drugą, a z takiego procesu intelektualnego powstaje dzieło poetyckie. Wówczas słowo, rzecz wywo-łują obrazy zgoła niezgodne z ich słownikowym znaczeniem. Interesującym aspektem sztuki Pawła Matyszewskiego jest to, że przy całym bogactwie formalnym, różnorodności form przedstawiania jest w jego sztuce osobliwa asceza, skromność, ograniczenie natrętności i gwałtu w pokazywaniu namiętności człowieczych. Taka postawa pozwala Artyście na konstruktywny punkt wyjścia analiz egzystencjalnych.

„Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach”, słowa Johna Locke'a brzmią jak credo Pawła Matyszewskiego.

 

prof. Stanisław Andrzejewski


Dokumentacja wystawy