11 maja - 10 czerwca 2016



Izabella Bryzek 
POZDROWIENIA Z EKOSFERY 
 
Ekosfera jest tak zwaną strefą zamieszkiwalną. Przestrzenią wokół gwiazdy, w której może występować woda w stanie ciekłym, niezbędna do rozwoju znanych nam form życia.  
 
Około 200 lat temu rozpoczęła się epoka, którą nazywamy obecnie Antropocenem. Żyjąc w tym czasie, niezbędny jest wzrost świadomości na temat przestrzeni, którą formujemy, a granica naszej ekspansji zaczyna znacznie wykraczać poza linię Karmana – umowną granicą pomiędzy Ziemską atmosferą a przestrzenią kosmiczną. Początkiem tej epoki był moment, w którym działania człowieka zaczęły przynosić znaczące zmiany w geologii Ziemi i jej ekosystemie. Człowiek jako inteligentny organizm przetwarza zastaną naturę, podporządkowując ją swoim potrzebom i wygodzie, a Ona zawsze była w stanie sprostać jego potrzebom. 
 
Tytuł wystawy “Pozdrowienia z Ekosfery” jest kolejnym efektem moich fascynacji miejscem człowieka we wszechświecie. Znajdujemy się w momencie w historii, w którym coraz poważniej myśli się o turystyce kosmicznej, jak równie w momencie  powstawania planów kolonizacji kolejnych obiektów w Układzie Słonecznym. Tym razem ekspansja nie ma dotyczyć licznych satelitów i łazików, lecz planowaniem lotów, w których mieliby brać udział ludzie. Temat stał się bardzo popularny ze względu na jego fantastyczność i spełnieniu marzenia o locie w nieznane. Jednak by przygotować się do lotu, musimy o wiele dokładniej przyjrzeć się sobie samym. Minionej zimy miałam okazję odwiedzić ośrodek badawczy znajdujący się w Oracle w Arizonie o nazwie “Biosphere 2”. W latach ‘80 XX w. przeprowadzano tam eksperyment, polegający na zamknięciu w Biosferze 8 naukowców, którzy musieli w niej przetrwać rok. Ich zadaniem było wytworzenie własnego jedzenia, tlenu, utylizacji odpadów. W zamkniętej sztucznie stworzonej biosferze zdani byli tylko na siebie i warunki atmosferyczne. Obecne badania nad sposobem przetrwania człowieka w “niemożliwych” warunkach stają się jeszcze bardziej fantastyczne ni hodowla jadalnych roślin na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Przestrzeń przyjazna człowiekowi, w której oddychamy bez problemu, zdobywamy jedzenie, cieszymy się chroniącą nas przed promieniowaniem atmosferą, jest niezwykle rzadkim zjawiskiem w skali kosmosu. Wszystkie dobra jakimi się cieszymy wydają się być czymś wiecznym i oczywistym. Jednak czy za setki lat ludzie żyjący poza Ziemią będą tak samo tęsknić do niej, jak my dzisiaj do podróży międzyplanetarnych? Czy Ziemia będzie tak samo przyjaznym miejscem jakim jest teraz? Chcę myśleć o obiektach które tworzę jako pamiątkach z tytułowej Ekosfery. Miejsca bardzo wyjątkowego, bo dzięki konkretnym warunkom jedynego we Wszechświecie, w którym powstał plastik, internet, wojna, kosmiczne śmieci, organizmy niszczące same siebie w dążeniu do zaspokajania swoich krótkowzrocznych planów i powiększaniu śmiesznych bogactw. W tytule koncentruję się na ekosferze, nie biosferze ze względu na skalę w jakiej dzisiaj możemy umiejscowić nasze plany i działania.  
 
W moich pracach staram się przedstawić to co dla mnie ważne i to w jaki sposób patrzę na świat, w którym przyszło mi żyć. Przygotowując wystawę, traktuję każdą z jej części, jak układankę powiązanych ze sobą elementów, połączonych przez wspólną przestrzeń. To samo widzę, oglądając przypadkowe konstelacje zło one z przedmiotów układanych przeze mnie (i innych) na co dzień w domu, w przestrzeni publicznej; tych pożądanych i niechcianych. Zastanawiam się nad ich pochodzeniem, nad wspólną genezą i zastanawiam się nad przypadkami, które doprowadziły do ich spotkania.  
 
Zaczęłam poruszać temat relacji człowieka i ogólnie rozumianego kosmosu we wczesnych latach studiów. Zainteresowana teoriami astrofizycznymi i odkryciami astronomii myślałam przede wszystkim o kosmosie jako czymś bardzo dalekim, nie dotyczącym mnie bezpośrednio, jako niewyobrażalnej sile i abstrakcji. Im dłużej zaczęłam się zagłębiać w książki o tematyce astronomicznej, im więcej odbyłam podróży, im więcej zaczęłam rozmawiać z lud mi profesjonalnie zajmującymi się tą gałęzią nauki - astronomami, fizykami, astronautami - tym częściej zaczęłam dostrzegać tę niewyobrażalną siłę i abstrakcję we wszystkim co mnie otacza. Nie były to tylko przedmioty, ale także pejzaż , zwierzęta, ludzie, zjawiska naturalne.  
 
Ten sposób myślenia o tym co codzienne i najbliższe, doprowadził mnie do wyboru elementów powszechnie znanych i przeistoczenie ich w rodzaj materii, którą wcielam do obiektów i instalacji. Papier, druk, plastik, odpady sztuczne i naturalne, odłamki, układam w taki sposób, by zmieniać ich przeznaczenie i wcielać, czy zestawiać z elementami rzeczywistości o szlachetniejszym skojarzeniu jak malarstwo, rysunek, fotografia czy rzeźba.  

Izabella Bryzek urodziła się w 1989r. w Warszawie. W 2013r. Ukończyła Wydział Malarstwa warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych z Wyróżnieniem Rektorskim. W swoich pracach porusza temat relacji pomiędzy człowiekiem i rozumianym przez niego światem. W ciągu życia rozwijamy umiejętności pojmowania i zdobywania informacji. Narzędzia, zapiski i rytuały, które tworzymy i które nas otaczają, pozwalają uporządkować nasze obserwacje. Artystka stara się opisać rzeczywistość, w której żyjemy i funkcjonujemy każdego dnia, jako części niewyobrażalnego procesu trwającego od początku wszechświata. Tym samym próbuje przeanalizować codzienność opisywaną przez pryzmat wybranych teorii i paradygmatów naukowych, szukając w niej miejsca intuicji i uczucia. Izabella Bryzek używa różnego rodzaju technik I mediów takich jak malarstwo, instalacja, kola i wiele innych. Jej prace I działania można było oglądać na wystawach indywidualnych i zbiorowych między innymi w Tate Liverpool, Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, BWA w Zielonej Górze, Galerii Promocyjnej w Warszawie, Stadionie Narodowym w Warszawie. 

 

Indywidualna wystawa Izabelli Bryzek w Galerii Bardzo Białej jest kolejną odsłoną jej rozważań na temat relacji człowieka i otaczającego jego świata, którego nieustannie poznajemy, badamy i transformujemy. Tym razem artystka zamyka w przestrzeni galerii obiekty, które określa “pamiątkami” z tytułowej Ekosfery. Wybrane obiekty - będące elementami naszej codzienności - próbuje przedstawić jako przedmioty rzadkie i pożądane. Stają się one artefaktami o jedynym znanym nam miejscu ich występowania – Ziemi – planecie krążącej w Ekosferze.  

Koordynator 
Agnieszka Zgirska


Dokumentacja wystawy