24 czerwca - 23 lipca 2016



Sławomir Lipnicki ILYA

"...nawiedzające nas wątki, które z powodu zakłóceń w porządku symbolicznym, braku rytuałów lub przypadków śmierci tak skrajnie transgresywnych i niepojętych, że trudnych lub wręcz niemożliwych do przebolenia w żałobie, bezpańsko błąkają się po naszym posttraumatycznym świecie. Na dobrą sprawę nikt, żadna jednostka czy grupa, nie mogą rościć sobie do nich wyłączności. Jeśli nawiedzają one czyjś dom (naród, grupę), niepokoją wszystkich jego mieszkańców, nawet tych, którzy bywają w nim tylko przelotnie"

Dominick LaCapra

 

Il y a

Prezentowana wystawa jest rodzajem cielesnego ocierania się o granice realności i tego, co kryje się za utworzonym przez XX wiecznego filozofa Emmanuela Lévinasa pojęciem Il y a. Jako eksperyment myślowy, Il y a jest także eksperymentem zapomnienia, naznaczonym nadmiarem, osobistym dramatem—reakcją na absurd władzy i przemocy. Posiadając swą niezmierzalność i an-archiczność, pojęcie to tłumaczone jest za pomocą fenomenu nocy i bezsenności. Lévinas jak mało kto, poprzez swe myśli zbliża do istoty nie/ realności, ku wyobrażeniu polegającym na wyimaginowanym usunięciu rzeczy i osób. Jeśli to sprawimy, pisał, nie pozostaje „nichts”, lecz „l'exister” - anonimowe bycie. Podmiot nie może uciec od „il y a”, w swej bezsenności nie może wyrwać się istnieniu.

Przebudzenia.

Na wystawie możemy zobaczyć prace, które powstawały w przeciągu kilku ostatnich lat. Część z nich była niezgodą na przemoc, jaka miała i ma miejsce w trakcie transformacji ustrojowej państw Europy wschodniej. Inne są ujawnieniem dopominających się o zauważenie osób, których już nie ma—lecz to, co pozostało jako ślad naznaczone zostało nadmiarem. Przykładem jest praca Narrenschiff, będąca oporem wobec niepamięci Andrzeja Bugajskiego, Bolesława Hutyry, Marianna Moćko zmarłych 15.09.2000r. w wypadku samochodowym, jadąc na umówione spotkanie z Ministrem Skarbu Państwa, w sprawie należnych pracownikom Stoczni Gdańskiej 15% akcji. Jako rodzaj spotkania—witania, zrealizowana w 2001 roku praca była wyjściem poza wyznaczone przez władze konwencjonalne ramy. Mieszkańcy miasta Gdańska, reagując na napotkany w przestrzeni wspólnej zwodowany rysunek przedstawiający „statek do wykonywania eutanazji”, stali się „współautorami” w przestrzeni zaburzenia – przebudzenia.

Nie—miejsca.

Inne z prezentowanych prac, obrazują inwersję konkretnych miejsc na nie—miejsca – jako konsekwencje realizowanych utopii. Wynikając z nowożytnej koncepcji outopos (miejsca, którego nie ma), jak i eutopia (dobrego miejsca), nie/miejsca stanowią dla mnie jeden z najbardziej charakterystycznych sposobów okrucieństwa wobec ciała. Jako sposób odreagowania przemocy, utopie prowadzą do jej powtórzenia. W przestrzeniach tych Inny ,jak pisał Lévinas staje się jedną z rzeczy-przedmiotów, a jego twarz ujawniając swoją absolutną bezbronność, wręcz zachęca do jej zniszczenia. Przyglądając się tego rodzaju pozostałością ideologii, można zadać pytanie, czy jest możliwe ponowne „umiejscowienie” w obrazie „parującego świata” - i jak go zapamiętać, uciekając od sadystycznej pamięci zastępczej. Pamięci przywłaszczonej (nie na swoim miejscu) – powodującej, iż nie można umrzeć własną śmiercią. Przykładem są zrealizowane w 2012 roku prace pt. „Nie/miejsca. Muzeum” i „Boisko”. Będąc obrazami negatywowymi z fotografii turystycznej, wykonanych w Muzeum (Tolerancijos centras) w Wilnie i na boisku sportowym z lat siedemdziesiątych, wybudowanym na miejscu żydowskiego cmentarza w przygranicznych Wiżajnach. Użyta inwersja kieruje w stronę transpozycji „doświadczania światła”, jak i „perspektywy spojrzenia” - z pozycji instytucji uniemożliwiających odtworzenie (dotyku) historii pojedynczego losu.

Postpamiętania.

Od końca lat osiemdziesiątych, w reakcji na wcześniejszą heroiczną "kulturę milczenia", rozwija się kultura posttraumatyczna. „Masowość postpamięci, jej wielogłosowość, ma najwyraźniej charakter przemieszczenia: odbywa się w zastępczej, symbolicznej przestrzeni i czasie. - i ze znacznym opóźnieniem w stosunku do wydarzeń, na które się powołuje - „w innym miejscu.” Owe "inne miejsca", to także heterotopie—archiwa, muzea przepełnione materiałami z badań nad człowiekiem. W projekcie „Geometrie natury”, nakładając film pornograficzny na pracę nowozelandzkiego artysty Len’a Lye z 1958, stosując powtórzenia, ucinając kadr, zapętlając, pracując nad ponownym montażem, staram się odzyskać przestrzeń, jak i indywidualizm, namysł nad czasem reprodukcji, szeregu eksperymentów nad odpornością ciała.

Sławomir Lipnicki
 
Koordynator 
Agnieszka Zgirska

 
“[...] – symptomatic revenants who have not been laid to rest because of the disturbance in the symbolic order, a deficit in the ritual process, or a death so extreme in its unjustifiability or transgressiveness that in certain ways it exceeds existing modes (perhaps any possible mode) of mourning – roam the post-traumatic world and are not entirely ‘owned’ as ‘one’s own’ by any individual or group. If they haunt a house (a nation, a group), they come to disturb all who live in – and perhaps even pass through – that house.”
Dominick LaCapra

 

Il y a

The presented exhibition somehow physically approaches the boundaries of reality and what lies behind the term Il y a created by the 20th century philosopher Emmanuel Lévinas. As a mental experiment, Il y a is also an experiment of forgetting [repressing], drawn by a sort of excess, a personal drama – reaction to the absurd of power and violence. Given its immeasurability and an-archic notion the term is explained with the use of the phenomena of night and insomnia. Lévinas is one of the very few who with his thought brings us closer to the core of un/reality, to a concept of imaginary deletion of objects and persons. If we do this, he wrote, it is not “nichts” that remains, but “l'exister” – anonymous being. One cannot escape the “il y a”, even the sleepless one cannot break free from one’s existence. 

Awakenings

There are pieces in this exhibition which have been created within last few years. Some of them demonstrate a dissent towards all the violence that took place during the political transformation of countries in Western Europe. Other pieces are to unveil people who deserve recognition, who passed away, though, what remained as a trace had been drawn by excess. For instance, the piece Narrenschiff which was made to oppose against forgetting Andrzej Bugajski, Bolesław Hutyra, Marian Moćko who died on September 15, 2000 in a car accident while travelling to an appointed meeting with the Minster of the Treasury in order to discuss the 15% shares that the Gdańsk Shipyard workers were supposed to be given. Whilst a piece - a specific meeting-welcoming act made in 2001 - was a step outside all the conventional limitations set by the government. By reacting to a drawing of “a ship to perform euthanasia” floating on water in their common - public space people of Gdańsk became “co-authors” in the sphere of agitation – an awakening.

Non/places

Other presented pieces show the inversion of particular places into non-places – as a consequence of utopias having been put into practice. Stemming from the modernist conception of outopos (a non-existent place) as well as the eutopia (a good place) non/places are to me one of the most characteristic kinds of cruelty to the body. As a way to abreact violence, utopias lead to its iteration. In such spaces the Other, as Lévinas wrote, becomes one of things-objects and his face that reveals absolute defenselessness urges even more its own destruction. Observing what remains of ideologies one can pose a question if the new “placement” is possible in the image of the “evaporating world” – and how to remember at the same time avoiding the sadistic substitute memory, the memory which is appropriated (not in its place) – not allowing one to die one’s own death. Two pieces made in 2012 may serve as an example: “Non/places. The Museum” and “Sports Field“. They are both negative images of travel photography, taken in a museum in Vilnius (Tolerancijos Centras) and a sports field from the ‘70 which had been built on a Jewish cemetery in Wiżajny. The inversion used leads towards the transposition of “experiencing the light” as well as “the point of view” – the perspective of institutions which prevent us from reconstructing the (touch of) history of an individual fate.

Postmemory

Since the end of the ’80, as a reaction to the previous heroic “culture of silence”, the post-traumatic culture has been developing. “The commonness of postmemory with its polyphony seems to have a shifting character: it takes place in an alternative, symbolic space and time – and with a significant latency regarding the event that is actually concerned – “in some other place”. Those “other places” are also heterotopias – archives, museums filled with a variety of materials on human subject research. In the “Geometry of Nature” project - by applying a pornographic video onto a piece by a New Zealand artist Len Lye from 1958, introducing repetitions, cropping cadres, looping, re-cutting the film, re-editing – I am trying to reclaim the space as well as the individualism, and to recognize the time taken to reproduce several experiments on body endurance.

Sławomir Lipnicki
[translated by Katarzyna Podpora]

 
Coordinator 
Agnieszka Zgirska
 

Dokumentacja wystawy