Dwadzieścia siedem  kilometrów na zachód od Olsztyna, wśród lasów, nad jeziorem Isąg leży wieś Pelnik, kiedyś Pulfnick, gdzie siedemset metrów na południowy wschód od centrum wsi, na leśnej polanie okolonej jarem rzeki Pasłęki stoją zabudowania starego, poniemieckiego gospodarstwa, które jest domem naszej czteroosobowej rodziny. Biały, murowany budynek to dom mieszkalny a czarna stodoła pokryta prawie stuletnią dachówką jest pracownią artystyczną. 

W zasadzie to cała okolica jest naszą pracownią; las, łąki, jezioro i niebo nad nimi. To jest nasze MIEJSCE, gdzie rodzą się myśli, którym później nadajemy kształt fizycznego obiektu plastycznego. Tworzymy, posługując się różnymi, niezależnymi środkami wyrazu, pozostając w ścisłej więzi z miejscem naszej ćwierćwiecznej mitologii rodzinnej i przede wszystkim z samymi sobą. To jest obszar miejsc intymnych, którego mapa ukształtowana w naszej pamięci opisana jest osobliwymi nazwami rozumianymi tylko przez nas: morze traw, lisi jar, aleja lipowa, tarasy, cmentarzyk, bobry... 

Rytm życia wyznaczają pory roku, ekspresyjnie zaznaczając właściwe sobie zmiany w przyrodzie.   Donośne rykowisko jeleni jesienią, wiosenne koncerty na pękający lód na jeziorze, krzykliwa obecność żurawi i dzikich gęsi, stałe tło muzyczne ptasich śpiewów, słońce, wiatry, deszcze, śniegi. Jednocześnie jest to miejsce nasycone swoją historią, naznaczone piętnem dramatycznej historii ziemi warmińskiej i mazurskiej.

Tu wyraźniej niż w mieście dostrzegamy i czujemy bycie tu i teraz, kształtujemy najtrudniejszą dla człowieczej psychiki zgodę na siebie, porozumienie z samym sobą. Wyrazem tego jest nasza, każdego z nas indywidualna sztuka. Będąc w głębokim porozumieniu artystycznym i miłości rodzinnej tworzymy każde z nas osobną, diametralnie różną od pozostałych sztukę.  

Natalia tworzy malarskie kolaże i murale dopełniając je literackimi, filozoficznymi sentencjami dotyczącymi pamięci i kondycji psychicznej współczesnego człowieka. Julia zaklina na papierze fotograficznym widoki magicznego, pełnego tajemnic lasu, tworząc obrazy tworów ludzkiej psychiki. Ja natomiast tworzę mapy spękań lodu na jeziorze, odbicia konstelacji gwiezdnych na ziemi w postaci geometrycznych schematów ścieżek i dróg leśnych symbolizujących nieprzewidywalne kierunki losu człowieka- „Jeśli dojdziesz do skrzyżowania dróg skręć”. 

Posłowie  w formie czterowiersza jest zapisem realnej,  ulotnej chwili, stającej się symbolicznym obrazem miejsca i upływającego czasu. Łączy nas miejsce tworzenia a dzieli różna sztuka. Jesteśmy tu i teraz. 

Stanisław Andrzejewski


Dokumentacja wystawy